
Środek tygodnia na wielu europejskich boiskach upłynął pod znakiem rywalizacji w krajowych pucharach. Nie inaczej było w Grecji, gdzie najbliższy rywal Jagiellonii w Lidze Europy zmierzył się w wyjazdowym starciu z AE Larisą. Zapraszamy na relację z tego spotkania.
W środowy wieczór drużyna z Pireusu rozpoczęła zmagania w Pucharze Grecji od starcia z drugoligową AE Larisą. Rozgrywki te mają dość nietypową formułę, gdyż – wzorem europejskich pucharów – opierają się na fazie ligowej. Trener José Luis Mendilibar zdecydował się wymienić całą wyjściową jedenastkę w porównaniu do ostatniego ligowego starcia z Asterasem Tripolis, z którego relacje możecie przeczytać na naszym portalu.
Olympiakos wykreował pierwszą groźną sytuację w 8. minucie spotkania. Po dośrodkowaniu Onyemaechi z lewej strony głową uderzał Sá, ale piłka minęła bramkę. Gospodarze odpowiedzieli w 24. minucie, co stanowiło jeden z ich nielicznych zrywów w tym meczu. Bramkarz Popović wybił piłkę na tyle krótko, że ta spadła wprost pod nogi Noikokirakisa, który natychmiast posłał ją w stronę pustej bramki. Z linii bramkowej zdołał ją wybić Karmo, jednak zrobił to na tyle nieudolnie, że musiał mu w tym pomóc Smajlović, który oddalił zagrożenie posyłając futbolówkę w trybuny.
Od tego momentu Olympiakos nie zostawiał graczom AEL-u ani centymetra wolnej przestrzeni. W 27. minucie Martins zacentrował z prawej flanki, a Gonzalez uderzył głową z okolic jedenastego metra, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Kilka minut później goście potwierdzili swoją przewagę, otwierając wynik spotkania. W 34. minucie Fortounis posłał dokładną piłkę w pole karne z prawego skrzydła, a Gonzalez znów doszedł do główki – tym razem pewnie pakując futbolówkę do siatki. Tuż przed przerwą Filis popisał się efektowną szarżą indywidualną, którą zakończył strzałem lewą nogą z obrębu „szesnastki”. Bramkarz AE Larisy stanął jednak na wysokości zadania i zdołał sparować uderzenie na rzut rożny. W doliczonym czasie gry pierwszej części meczu gracze gospodarzy domagali się rzutu karnego, po kontakcie ich zawodnika z bramkarzem rywala, jednak po konsultacji z VARem sędzia nie dopatrzył się przewinienia.
Olympiakos wszedł świetnie w drugą połowę i potwierdził swoją przewagę, podwyższając prowadzenie w 49. minucie. Sá zagrał na prawą stronę do Martinsa, który nawinął obrońcę w polu karnym, jednak jego dogranie zostało zablokowane. Do bezpańskiej piłki dopadł Fortounis i oddał mocny strzał. Tę próbę również odparli defensorzy AE Larisy, ale na ich nieszczęście futbolówka po rykoszecie spadła pod nogi Sá i przy kolejnej dobitce byli bez szans.
Pięć minut później znów dał o sobie znać bardzo aktywny w tym meczu Filis. Tym razem zdecydował się na uderzenie z dystansu, które bramkarz gości obronił z najwyższym trudem. Piłka trafiła na prawą flankę i za drugą próbą dośrodkowania trafiła do gracza Olympiakosu, który zagraniem głową wycofał do Onyemaechiego, a ten strzałem z pierwszej piłki podwyższył prowadzenie.
W 59. minucie Martins przedarł się przez linię obrony, jednak Melissas świetnie obronił jego strzał. Siedem minut później Sá popisał się znakomitym prostopadłym zagraniem do Roci, który wpadł w pole karne z lewej strony i precyzyjnym, płaskim uderzeniem ustalił wynik spotkania.
Kolejne spotkanie Olympiakos rozegra w sobotę, 5 września o godzinie 18:00. Będzie to wyjazdowe starcie z zespołem Volos FC w ramach rozgrywek ligowych.
Warto również odnotować, że w ostatnich dniach kadrę zespołu z Pireusu zasilili Gustavo Puerta oraz Leon Bailey. Środkowy pomocnik, który reprezentował Kolumbię na ostatnim mundialu, kosztował aż 16 milionów euro. Kwota ta stanowi nie tylko największy wydatek wicemistrzów Grecji w bieżącym oknie transferowym, ale zarazem absolutny rekord w historii klubu. Z kolei jamajski skrzydłowy został pozyskany z Aston Villi za 5 milionów euro.
AE Larisa – Olympiakos 0:4 (0:1)
34′ Armando González, 49′ Gustavo Sá, 54′ Bruno Onyemaechi, 66′ Joel Roca
Olympiakos: Popovic – Onyemaechi (63′ Tiknizyan), Carmo, Smajlovic, Koutsogoulas (81′ Pedersen) – Filis, Freuler – Sá (81′ Bakulas), Fortounis (C), Martins (63′ Roca) – Gonzalez (81′ Jota Silva)
Żółte kartki: Bousis, Tselepidis – Koutsogoulas

[…] Volos – ligowym średniakiem, który na starcie sezonu zgromadził zaledwie jeden punkt. W porównaniu ze środowym starciem w Pucharze Grecji, trener José Luis Mendilibar pozostawił w wyjściowej jedenastce tylko jednego zawodnika – […]