
W końcu doczekaliśmy się rozpoczęcia eliminacji do europejskich pucharów w wykonaniu Jagiellonii. „Żółto-czerwoni” na start natrafili na dosyć ciężkiego rywala, jakim jest szkockie Rangers, które na szczęście nie wystraszyło „Dumy Podlasia”, która pokonała drużynę gości po dublecie Kajetana Szmyta, natomiast bramka dla gości padła po trafieniu samobójczym Guilherme Montoi.
Adrian Siemieniec postanowił nie wprowadzać roszad do składu względem starcia z ubiegłego weekendu przeciwko Motorowi Lublin (2:1) – był jedynie zmuszony do postawienia na Apostolosa Konstantopoulosa w miejsce Bernardo Vitala, któremu przeniosło się zawieszenie z poprzedniego sezonu ze starcia przeciwko Fiorentinie, kiedy to otrzymał dwie żółte kartki.
Początek spotkania dał nam wiele niespodziewanych emocji i dosyć szybko obejrzeliśmy pierwszą bramkę. Zaledwie cztery minuty po rozpoczęciu składną akcję przeprowadzili Szkoci i po dośrodkowaniu piłkę w swojej bramce umieścił Guilherme Montoia, wyprowadzając drużynę gości na prowadzenie. Na szczęście dla „żółto-czerwonych”, w szybkim tempie po sprezentowaniu gola dla Rangersów, przeciwnicy postanowili również oddać bramkę, kompletnie nie starając się obronić akcji przeprowadzanej przez Kajetana Szmyta – po jego dośrodkowaniu nikt nie przeciął piłkę i wpadła do siatki. Jagiellończycy nie zwalniali tempa. Siedem minut później Conceicao napędził na prawej stronie Prelca, który dograł piłkę w pole karne do Imaza, którego strzał obronił Pandur, ale przy dobitce Szmyta był bezsilny. Po zaledwie dwudziestu minutach od rozpoczęcia europejskiej kampanii w Białymstoku, ujrzeliśmy aż trzy gole, co pokazuje jak oba zespoły były „głodne” grania w Europie. Kolejne minuty to była dominacja Jagiellonii, jednakże finalnie mimo kilku dogodnych szans – Conceicao czy Prelca – nie udało się podwyższyć rezultatu, przez co wynik pierwszej połowy spotkania pozostał już niezmieniony.
Po przerwie obie drużyny wyszły bardzo zmobilizowane. Jagiellonia miała dogodną sytuację do podwyższenia wyniku za sprawą Imaza, jednak ten minimalnie się pomylił. Swoje okazje miał Szmyt, jednak dwukrotnie zachował się zespołowo, a raz oddał strzał do koszyczka i finalnie nie udało mu się skompletować premierowego hattricka. Goście przejęli inicjatywę w końcówce. Szukali bramki wyrównującej, nawet raz obili słupek. Jednak przez większość czasu Jagiellończycy skutecznie bronili swojego pola karnego, odcinając do niego dostęp. Szczególnie w tym względzie wyróżniał się Yuki Kobayashi, który dwoił się i troił, żeby zapobiegać szans rywali. Mimo nerwów w końcówce, finalnie udało się Jagiellonii utrzymać wynik z pierwszej połowy, dzięki czemu na starcie europejskich eliminacji w sezonie 2026/27 udało się odnieść pierwsze zwycięstwo. Mimo, iż zaliczka nie jest ogromna, to daje ona możliwość trochę spokoju przed wyjazdem na Ibrox Stadium. Żółto-czerwoni mogą mieć jednak spory niedosyt po tym spotkaniu, gdyż stworzyli o wiele więcej klarowniejszych okazji od rywala i mogli jechać do Glasgow z pokaźniejszą zaliczką. Jednobramkowa przewaga sprawia, że kwestia awansu wciąż pozostaje otwarta, a na wyjeździe będzie trzeba zagrać mądrze, przetrwać napór gospodarzy i cierpliwie czekać na swoje szanse.
Ta drużyna rośnie z meczu na mecz i miejmy nadzieję, że będzie w stanie podtrzymać tą serię. Wielka, lecz zakurzona ostatnim czasem marka pokonana przy Słonecznej. Pierwszy krok wykonany, drugi będzie o wiele cięższy.
Jagiellonia Białystok 2-1 (2-1) Rangers
Szmyt 13’, 21’ – Montoia 4’ (sam.)
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Konstantopoulos, Kobayashi, Montoia – Romanczuk, Lozano (65’ Klynge) – Conceicao (65’ Agbonifo), J. Imaz (80’ Drachal), Szmyt – Prelec (80’ Sylla)
Rangers: Pandur – Sterling, McCrorie (86’ Shankland), Fernandez, Rommens – Neil (46’ Raskin), Chukwuani (46’ Devlin) – Yokota (46’ Curtis), Aasgaard (76’ Dragojević), Diomande – Chermiti
Żółte kartki: Kobayashi – Rommens, Chukwuani, Raskin
Sędzia: Nikola Dabanović (Czarnogóra)
About The Author
You may be interested
Remis w pierwszym sparingu!
Mistrzowie Polski mają za sobą pierwszy test. Pierwszy mecz sparingowy...
Kolejny sparing za nami, a koniec obozu coraz bliżej.
Spotkanie z Miedzią Legnica, którą prowadzi wszystkim nam znany Ireneusz...
Na wiosce odbył się mecz sparingowy, w którym piłkarze stracili głowy.
Obóz przygotowawczy zakończony! Jagiellonia Białystok po treningach i 2 meczach...


