Co z przyszłością Adriana Siemieńca?

fot. Michał Mieczkowski / @wystarczymisza

Co z przyszłością Adriana Siemieńca?

Ostatnio w mediach podnoszony jest temat aktywacji klauzuli kontraktowej trenera Żółto-czerwonych. Pierwsza fala zapytań ze strony mediów miała miejsce na początku roku, gdy pytano o ten zapis Łukasza Masłowskiego, a wcześniej samego trenera. Odpowiedzi były bardzo wymijające, pozbawione jednoznacznej deklaracji. Trener odsyłał do zarządu, dyrektor mówił o chęci dalszej współpracy, ale bez jasnego stwierdzenia co dalej z umową. Wszystko wskazuje na to, że ten temat powoli się domyka. Nieoficjalnie można usłyszeć o tym, że klauzulę już uruchomiono (sugerował to m.in. Wojciech Strzałkowski przed jednym z meczów Jagiellonii w studio Canal+) i klub czeka na odpowiedni moment ogłoszenia tego faktu. Być może zostanie to wykonane niedługo po przerwie na mecze reprezentacji.

Ale czy to oznacza, że przyszłość trenera jest pewna? Samo przedłużenie wynika z jednostronnej aktywacji klauzuli, która była wpisana przy poprzednich negocjacjach. Klub sam chciałby utrzymać Siemieńca na dłużej, ale czy Mistrz Polski z 2024 roku podzieli te ambicje? Nie można wykluczyć scenariusza nakreślonego przez Marka Papszuna, który mimo obowiązującej umowy z Rakowem Częstochowa odszedł do Legii Warszawa. Adrian Siemieniec nawiązał współpracę z międzynarodową agencją menedżerską, co w skrócie oznacza, iż powierzył zewnętrznemu podmiotowi monitorowanie rynku trenerskiego nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. W takiej sytuacji Jagiellonia będzie oczywiście oczekiwać kwoty odstępnego za wykup kontraktu szkoleniowca. Póki co jednak skupiamy się na dobrym dokończeniu kampanii 2025/26, gdzie Jagiellonia wciąż ma szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Do tego potrzebna jest jednak regularność i dobra forma. Oby te składowe pojawiły się przy Słonecznej już od meczu z Lechem.

About The Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *