Czas podwyższyć serię zwycięstw! – Zapowiedź meczu z Wisłą Płock

Zaległym meczem z GKS’em Katowice w końcu Jagiellonii udało się powrócić na zwycięską ścieżkę, natomiast już dziś „żółto-czerwoni” trzeci raz z rzędu rozegrają mecz na Chorten Arenie, a jej rywalem będzie zawsze groźna Wisła Płock Mariusza Misiury. Warto zaznaczyć, że przez wczorajszą przegraną Zagłębia Lubin ekipa Adriana Siemieńca objęła pozycję lidera rozgrywek, więc dziś jest dobra sposobność, aby uciec w tabeli drużynie Leszka Ojrzyńskiego.

Jak już wspomniałem, do Białegostoku przyjeżdza ekipa z województwa mazowieckiego, która po rundzie jesiennej była liderem rozgrywek. Jednakże „Nafciarze” zdecydowanie nie mogą zaliczyć obecnej rundy do udanej. Mimo początkowej ważnej wygranej nad Rakowem Częstochowa (2:1), zaliczyli oni później serię pięciu meczów z porażką, a dopiero w ubiegłym tygodniu finalnie udało im się zwyciężyć nad Cracovią (2:1). Mimo iż logicznym jest, że Wisła nie utrzymała swojej pozycji lidera, a co ważniejsze obecnie ulokowana jest dopiero na 7. lokacie, to drużyna przyjezdnych nadal ma o co walczyć, gdyż potencjalna dzisiejsza wygrana da im miejsce premiowane awansem do eliminacji europejskich rozgrywek.

Rozglądając się po kadrze Wisły Płock, można tam znaleźć kilka nazwisk, które tworzą tak zwany trzon drużyny. Kapitanem zespołu jest dobrze znany z Białegostoku Łukasz Sekulski, który w Jagiellonii grał z przerwami na wypożyczenia od czerwca 2015 roku, aż w styczniu 2018 roku został sprzedany za kwotę 100 tys. € do rosyjskiego SKA Khabarovsk. Nasz były napastnik jest najskuteczniejszym strzelcem zespołu gości, zdobywając w tym sezonie 8 bramek.  Być może na nasze szczęście lub też nie, „Sekul” w dzisiejszym meczu będzie pauzował za żółte kartki, podobnie jak środkowy obrońca Nemanja Mijusković. Dodatkowo w dzisiejszym meczu nie ujrzymy również Ibana Salvadora, Jesusa Jimeneza oraz Marina Karamarko który zmagają się z urazami. Wartym wspomnienia jest również 21-letni środkowy pomocnik Wiktor Nowak, który w lato wzmocnił zespół „Nafciarzy” na zasadzie wypożyczenia z Górnika Zabrze. Były zawodnik Znicza Pruszków jest jednym z ważniejszych zawodników układanki Mariusza Misiury w tym sezonie zdobywając 4 gole i jednokrotnie asystując.

Mimo, że już od zamknięcia zimowego okna transferowego minęło już trochę czasu, warto zaznaczyć, kto wzmocnił drużynę naszych dzisiejszych rywali. Po raz trzeci swoich sił w PKO BP Ekstraklasie postanowił spróbować Said Hamulić, który tym razem na zasadzie transferu definitywnego postara się wzmocnić ofensywę zespołu „Nafciarzy”. Na zasadzie wypożyczeń do zespołu trafili młodziutki pomocnik Dominik Sarapata z FC Kopenhagi oraz Dion Gallapeni z Widzewa Łódź. Dodatkowo jeszcze na zasadzie transferu poza wspomnianym Marinem Karamarko (FK Zeljeznicar), dla którego z powodu kontuzji już jest koniec sezonu do zespołu dołączył też pomocnik Kryriakos Savvidis z Slovana Bratysława.

Mimo tego, iż zespoł gości zdecydowanie jest po za swoją optymalną formą, nie możemy zapominać, że byli oni już w stanie nawet w trakcie tej gorszej dyspozycji urywać całą pulę punktów, dlatego ważne jest, aby mimo zmęczenia dać w tym spotkaniu z siebie wszystko, a po tym spotkaniu przyjdzie dłuższy czas na regenerację z powodu przerwy reprezentacyjnej. Trener Wisły Płock jest też znany z dawania ze swojej strony mocnych lekcji futbolu, więc nie możemy pozwolić, abyśmy oddali inicjatywę dla zespołu gości, gdyż może zrobić się po prostu gorąco, a jeśli się na to starcie dobrze zepniemy, to będziemy mogli przerwę na zgrupowania przeczekać na szczycie tabeli.

About The Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *