
Po emocjach z gorzkim zakonczeniem związanych z zaległym spotkaniem z Lechem Poznań czas wrócić do ligowej rzeczywistości. W 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia Białystok przed własną publicznością zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Drużyna „żółto-czerwonych” będzie chciała szybko zmazać plamę po ostatniej porażce i ponownie sięgnąć po komplet punktów.
Jagiellonia ma za sobą intensywny okres. W poprzednim spotkaniu ligowym „Duma Podlasia” udała się do Poznania, gdzie zmierzyła się z Lechem. Niestety wróciła z Wielkopolski „na tarczy” przegrywając po bramce w końcówce spotkania.
Porażka w Poznaniu była drugą ligową przegraną Jagiellonii w tym sezonie. Jednakże wcześniej „Jaga” prezentowała się bardzo dobrze, dzięki czemu zgromadziła dziewięć punktów i znajduje się w górnej części tabeli. Teraz podopieczni Adriana Siemieńca będą mieli okazję do szybkiej odpowiedzi.
Na Chorten Arenę przyjeżdża Śląsk Wrocław, który ligowego początku sezonu nie może zaliczyć do udanych. Wrocławianie znajdują się tuż nad strefą spadkową, ale do Białegostoku przyjadą podbudowani zwycięstwem w Pucharze Polski. W czwartek Śląsk pokonał Pogoń Szczecin 2:1, co z pewnością poprawiło nastroje w drużynie. Wrocławianie będą chcieli wykorzystać zwycięstwo w Pucharze Polski jako impuls do poprawy swojej sytuacji również w lidze.
W szeregach Śląska szczególną uwagę trzeba zwrócić na Piotra Samca-Talara. 24-letni pomocnik od lat jest związany z wrocławskim klubem, prezentuje obecnie w koncertową formę i potrafi być olbrzymim zagrożeniem dla defensywy przeciwnika. Ważną postacią defensywy wrocławian jest natomiast Yegor Matsenko. Ukrainiec może występować zarówno na środku obrony, jak i w drugiej linii, a jego uniwersalność jest jednym z atutów zespołu z Wrocławia.
Oba zespoły podejdą do konfrontacji w „delikatnym” osłabieniu. Po stronie Śląska zabraknie Michała Mokrzyckiego, natomiast „Jaga” nie może liczyć na usługi Dusana Stojinovicia. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ żywej legendy – Jesusa Imaza którego brak w ostanim spotkaniu był zauważalny, potwierdzając tym samym, iż mimo mijających lat wciąż jest kluczowym elementem układanki trenera Adriana Siemieńca.
Ostatnie spotkanie obu ekip w Białymstoku zakończyło się remisem 2:2. Jagiellonia odrabiały straty oraz wychodziła na prowadzenie, jednak Śląsk również potrafił odpowiedzieć.
Niedzielne spotkanie zapowiada się więc jako kolejny ciekawy rozdział rywalizacji obu zespołów. Tym meczem możemy przenieść się mocą wyobraźni do najpiękniejszego sezonu w naszej historii, gdzie do ostatniej kolejki oba zespoły walczyły o tytuł mistrzowski. Jednakże wracając na ziemie, w tym momencie oba zespoły są w zupełnie innych miejscach niż jeszcze 3 lata temu. Jagiellonia będzie chciała jak najszybciej zapomnieć o porażce w Poznaniu i wrócić na zwycięską ścieżkę. Śląsk natomiast przyjedzie do Białegostoku z nadzieją na podtrzymanie pozytywnego impulsu po zwycięstwie w Pucharze Polski.
Jedno jest pewne – przy Słonecznej emocji nie powinno zabraknąć.
About The Author
You may be interested
Czas kończyć fetowanie – nowy sezon wzywa. Zapowiedź meczu z Puszczą.
To jest ten czas. Już jutro startuje Ekstraklasa! Tak się...
Zaczynamy batalię o Ligę Mistrzów!
Pierwszy raz w historii istnienia klubu, podejmujemy rękawice w starciu...
Powracamy do ekstraklasowych realiów. Zapowiedź meczu z Radomiakiem.
Czas na krótki przerywnik między emocjami związanymi z Ligą Mistrzów...



