
W środę 12 sierpnia, mistrz Gruzji pokonał po dogrywce mistrza Irlandii Północnej (2:1) w III rundzie kwalifikacji do Ligi Europy, zapewniając sobie historyczny udział w fazie ligowej europejskich rozgrywek – w pierwszym meczu padł wynik 0:0. Jak przebiegało rewanżowe starcie i co przesądziło o zwycięstwie? Zapraszamy na raport z tego spotkania.
Gospodarze od początku chcieli narzucić rywalom własne warunki i zdominować posiadanie piłki. W 7. minucie Sikharulashvili odebrał futbolówkę obrońcy przeciwnika, wpadł w pole karne z lewej strony i próbował dośrodkować na piąty metr. Nie znalazł jednak adresata i wywalczył jedynie rzut rożny.
Na odpowiedź Larne FC trzeba było poczekać kwadrans. Podczas wyprowadzania piłki od własnej bramki przez graczy Iberii 1999, trafiła ona na prawe skrzydło do Bedoshviliego. Zawodnik nie miał opcji do rozegrania i zdecydował się wycofać. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że zagrał wprost pod nogi przeciwnika, który popędził z kontrą, wyminął trzech obrońców i oddał strzał zza szesnastki. Cztery minuty później Kobuladze ze swojej połowy posłał świetny przerzut na prawą flankę do będącego w biegu Bedoshviliego. Ten wpadł w pole karne, zatańczył z defensorem i dorzucił do Natchkebii, jednak bramkarz gości dobrze odczytał intencje strzelającego i skutecznie interweniował.
W 40. minucie zawodnik Larne FC urwał się Kutsii i przedarł lewą stroną obrony gospodarzy, jednak został w porę powstrzymany przez defensorów. Piłkarze gości domagali się w tej sytuacji podyktowania rzutu karnego, sygnalizując zagranie ręką Amisulashviliego, ale sędzia nie przychylił się do ich protestów.
Druga połowa rozpoczęła się od groźnej centry z prawej strony boiska w wykonaniu Bedoshviliego. Piłkę lecącą wprost na głowę Sikharulashviliego w ostatniej chwili wybił obrońca Larne FC. Po tej akcji Iberia 1999 wywalczyła rzut rożny, który rozegrała krótko. Jinjolava podał do Bedoshviliego, a ten odegrał mu piętą. Lewy obrońca wbiegł w szesnastkę i wycofał piłkę przed bramkę. Po rykoszecie od defensora rywali futbolówka lekko się uniosła, z czego skorzystał Dadiani, uderzając z woleja. Na linii strzału stanął jednak kolejny gracz gości, blokując to uderzenie.
Chwilę później Jinjolava groźnie huknął z dystansu. Bramkarz odbił piłkę przed siebie i tylko przytomna interwencja obrońcy zapobiegła groźnej dobitce. Przełomem w tym spotkaniu okazała się 74. minuta. Amisulashvili posłał diagonalne podanie do ustawionego w środku pola Sikharulashviliego, który efektownym zagraniem piętką wypuścił na wolne pole Bedoshviliego. Skrzydłowy popędził w kierunku bramki, zwiódł przeciwnika i mocnym strzałem zza pola karnego dał Iberii 1999 prowadzenie.
Odpowiedź ze strony Larne FC nastąpiła bardzo szybko. Z prawej flanki zacentrował Cosgrove. Jinjolava próbował zablokować to dośrodkowanie, ale niefortunnie doprowadził do rykoszetu, po którym piłka spadła pod nogi Benta. Jego pierwsza próba została powstrzymana, jednak przy dobitce Simpsona Makaridze był już bez szans i na tablicy wyników znów widniał remis.
W doliczonym czasie gry, po wrzutce Jinjolavy z rzutu rożnego, idealną sytuację na wagę awansu miał Selimović. Uderzył jednak nieczysto i futbolówka znacznie minęła bramkę.
Dogrywka przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy w pełni kontrolowali grę, nie dopuszczając rywala pod własne pole karne. W 102. minucie, po udanym kontrpressingu w środku pola, Alhassan odzyskał piłkę i podał ją do Dadianiego. Ten posłał skaczącą futbolówkę w kierunku Sikharulashviliego. Podanie minęło trzech obrońców, a napastnik przytomnie je trącił, wyprowadzając Iberię 1999 na prowadzenie.
Do końca meczu nie było już groźnych okazji. To gospodarze wyszli zwycięsko z tego dwumeczu, dzięki czemu w decydującej fazie walki o awans do Ligi Europy zmierzą się z Jagiellonią Białystok.
Drużyna Iberii 1999 przez większość czasu utrzymywała się przy piłce, wymieniając wiele podań. Przy wyprowadzaniu futbolówki gospodarze stosowali wariant z zejściem środkowego pomocnika między stoperów – początkowo rolę tę pełnił Kardava, a po zmianie Alhassan. Gruzini starali się grać krótkimi podaniami i jak najszybciej transportować piłkę na połowę przeciwnika.
Skrzydłowi postawili na grę kombinacyjną. Operujący na lewej flance Natchkebia często ścinał do środka, szukając okazji do oddania strzału. Z kolei Bedoshvili chętnie wchodził w pojedynki jeden na jeden i szukał dla siebie wolnej przestrzeni. Środkowy napastnik, Sikharulashvili, regularnie cofał się do rozegrania, twardo walczył o piłkę, agresywnie naciskał rywali i cierpliwie wyczekiwał swoich szans w polu karnym.
Niezwykle ważną postacią w zespole jest Jinjolava, który pełni funkcję kapitana. Defensor wykonuje stałe fragmenty gry i imponuje bardzo dobrze ułożoną lewą stopą. Przez większość spotkania to gospodarze dyktowali warunki, a gracze Larne FC dochodzili do sytuacji strzeleckich głównie po ich błędach. W dogrywce piłkarze Iberii całkowicie zamknęli przeciwnika na jego połowie, ostatecznie przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Dzień po tym meczu Iberia 1999 ogłosiła pozyskanie urugwajskiego prawego obrońcy Sebastiána Figueredo, który trafił do klubu na zasadzie wypożyczenia z hiszpańskiego CD Leganés. Mistrz Gruzji potrzebował wzmocnienia na tę pozycję, gdyż miesiąc temu sprzedał do Francji swojego podstawowego zawodnika Armela Zohouriego.
W sobotę 15 sierpnia o godzinie 19, Iberia 1999 zagra wyjazdowe starcie w lidze z Torpedo Kutaisi. Raport z tego spotkania również pojawi się na naszej stronie w najbliższym czasie.
Iberia 1999 – Larne FC pd. 2:1 (0:0, 1:1, 2:1)
Bedoshvili 74′, Sikharulashvili 102′ – Simpson 76′
Iberia 1999: Makaridze – Jinjolava, Selimović, Amisulashvili, Kobuladze (91′ Bochorishvili) – Kutsia (65′ Bartishvili), Kardava (78′ Alhassan), Dadiani – Natchkebia (115′ Kuliev), Sikharulashvili (115′ Ende), Bedoshvili (78′ Dzagania)
Żółte kartki: Jinjolava, Sikharulashvili, Dzagania, Dadiani – Graham, Makeneff, Bent

