
Fatalna gra w obronie „żółto-czerwonych” poskutkowała czwartą przegraną w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Jagiellonia uległa Legii Warszawa 1:3, a jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył z rzutu karnego Jesús Imaz.
Po niewielkiej porażce Jagiellonii w Pireusie, mimo że wynik nie odzwierciedlał kompletnej dominacji Olympiakosu, „żółto-czerwoni” zakończyli swój pierwszy okres intensywnego grania co trzy dni. Do Białegostoku przyjechała Legia Warszawa, która w tym sezonie prezentuje się solidnie. Spotkanie to poprzedzało również początek długiej przerwy reprezentacyjnej, która dla „Dumy Podlasia” potrwa aż do 10 października. Wtedy do stolicy województwa podlaskiego przyjedzie Górnik Zabrze.
Względem wspomnianego już, niekoniecznie udanego debiutu zespołu Adriana Siemieńca w Lidze Europy szkoleniowiec postanowił praktycznie nie dokonywać zmian. Jedyną korektą w składzie było zastąpienie kontuzjowanego Tarasa Romanczuka Erykiem Kozłowskim. Kapitan Jagiellonii nabawił się urazu w trakcie czwartkowego spotkania. Z kolei Marek Papszun po ubiegłotygodniowym remisie z Widzewem Łódź (1:1) nie zdecydował się na zmiany w podstawowej jedenastce. Chwilę przed rozpoczęciem spotkania Legia Warszawa poinformowała jednak o korekcie w wyjściowym składzie. W miejsce Kamila Piątkowskiego pojawił się znany z występów w Jagiellonii Zoran Arsenić.
Od samego początku obie drużyny badały swoje możliwości, jednak pierwszy cios wyprowadzili goście. Wszystko zaczęło się od nieporozumienia w defensywie Jagiellonii pomiędzy Apostolosem Konstantopoulosem a Sławomirem Abramowiczem. Po dobrej akcji Legii piłka poszybowała w kierunku Pawła Wszołka. Zagranie było jednak zbyt mocne i wydawało się, że Grek ma sytuację pod kontrolą. Zawodnik Legii zdołał jednak wbiec przed Greka, a Abramowicz dopuścił się faulu w polu karnym na wahadłowym Legii. Do rzutu karnego podszedł Rafał Augustyniak, który zmylił bramkarza Jagiellonii i dał prowadzenie zespołowi z Warszawy. Zaledwie kilka minut później Legia zadała drugi cios, tym razem po akcji z rzutu rożnego. Po dośrodkowaniu Rubena Vinagre piłka trafiała do kilku zawodników Legii, aż trafiła do Jana Kuchty, który oddał strzał. Futbolówka odbiła się od Nika Prelca i pechowo zmieniła kierunek, wpadając do bramki. Abramowicz nie zdołał skutecznie interweniować, a Legia podwyższyła prowadzenie.
Trudno w ostatnich tygodniach powiedzieć cokolwiek pozytywnego o grze obronnej Jagiellonii, która już wielokrotnie w ostatnich spotkaniach wprowadzała nas w duży niepokój. Kolejne minuty przyniosły nieudane próby obu zespołów – Legia szukała kolejnego gola, a Jagiellonia próbowała odwrócić losy spotkania. W okolicach 35. minuty doszło jednak do faulu w polu karnym Legii – najpierw na Prelcu, a następnie na Szmycie – i tym razem to „Duma Podlasia” stanęła przed szansą na zdobycie bramki z rzutu karnego. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Jesús Imaz, który nie pomylił się w starciu z Otto Hindrichem i zdobył kontaktową bramkę dla Jagiellonii.
Do przerwy Legia prowadziła 2:1, a gra zespołu Adriana Siemieńca zdecydowanie nie napawała optymizmem.
W drugiej połowie Jagiellonia, mimo dużej nieskuteczności, starała się odrobić straty i doprowadzić do wyrównania. Swojej dużej szansy na zdobycie drugiej bramki nie wykorzystał jednak Jesús Imaz. Niewykorzystane okazje zemściły się na „żółto-czerwonych”, a Legia ponownie podwyższyła prowadzenie. W 75. minucie do rzutu z autu podszedł Rafał Augustyniak, który mocno wrzucił piłkę w kierunku pola karnego. Po raz kolejny w tym spotkaniu defensywa Jagiellonii kompletnie się pogubiła, a do futbolówki dopadł Paweł Wszołek. Zawodnik Legii wepchnął ją do bramki, jednocześnie uderzając w słupek. Chwilę później z powodu odniesionej kontuzji musiał opuścić boisko. Mimo dużej puli doliczonego czasu gry w końcówce spotkania nie wydarzyło się już nic, co mogłoby odmienić jego losy. Jagiellonia w przerwę reprezentacyjną wchodzi więc z passą trzech porażek z rzędu.
Jagiellonia Białystok 1:3 (1:2) Legia Warszawa
35’ J. Imaz (rzut karny) – 15’ Augustyniak (rzut karny), 20’ Prelec (bramka sam.), 75’ Wszołek (Augustyniak)
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek (65’ Agbonifo), Vital, Konstantopoulos, Montoia – Kozłowski (90+1’ Drachal), Klynge (65’ Lozano) – Conceicao, J. Imaz (C), Szmyt (84’ Cirković) – Prelec (84’ Rallis)
Legia: Hindrich – Arsenić, Augustyniak, Deziel Jr. – W. Urbański – Wszołek (87’ Chodyna), Sevcik (57’ Żewłakow), Kapustka (C), Vinagre (46’ Reca) – Kuchta (57’ Zjawiński), Szczepaniak (57’ Adamski)
Żółte kartki: Adamski
Sędzia: Karol Arys


