Top Strzelcy 2025/26
| Top Asystenci 2025/26
| Top MVP 2025/26
|

Autor admin17-12-2025
AZ Alkmaar – klub, który mógłby sfinansować Jagiellonii 10 baz treningowych
Europejskie Puchary . Raport Meczowy Article
Już jutro czeka nas ostatnia batalia fazy ligowej Ligi Konferencji. Mająca 8 punktów Jagiellonia Białystok wybiera się do Holandii na mecz z posiadającym jedno oczko więcej AZ Alkmaar. Można uznać to za starcie drużyny, która docelowo chciałaby podążać ścieżką drugiej.
Holendrzy są wzorem piłki atrakcyjnej, ofensywnej, pełnej energii, uniwersalności. Nie inaczej gra drużyna Maartena Martensa. 41-letni Belg w przeszłości reprezentował barwy AZ jako piłkarz, a następnie po rozpoczęciu kariery trenerskiej w młodzieżówkach Club Brugge wrócił do Holandii jako trener drużyny rezerw. Po 2 latach pracy na zapleczu został asystentem Pascala Jansena, a pół roku później przejął obowiązki pierwszego szkoleniowca. Prowadzi zespół w bardzo zbliżonej do Jagiellonii formacji 4-3-3, lecz zdecydowanie bardziej ofensywnej, gdyż w porównaniu do nas brakuje tam typowego defensywnego pomocnika o profilu Tarasa Romanczuka. Na „szóstce” występuje Sven Mijnans, który nominalnie jest pomocnikiem ofensywnym. Nieco wyżej ustawiony jest Peer Koopmeiners, który przejawia większe inklinacje defensywne, lecz to Mijnans odpowiada za dowodzenie środkową linią. Zgodnie z filozofią ofensywnej piłki dużo wiatru zapewniają boczni obrońcy wspierający aktywnych skrzydłowych. Wszystko domyka klasyczny snajper – bardzo trudny do uchwycenia wychowanek Tottenhamu – Irlandczyk Troy Parrott, który zapewne będzie łakomym kąskiem dla klubów Premier League w najbliższych oknach transferowych. Największą zagadką w drużynie AZ stanowi zestawienie pary stoperów, gdyż nominalnie grający obok Woutera Goesa Alexandre Penetra obejrzy mecz z trybun. To będzie szansa dla nowych postaci, gdyż trener Martens bardzo rzadko rotuje parą środkowych obrońców i nie ma jednoznacznego numeru 3 w hierarchii. Najpewniej wybór padnie na Maxima Dekkera.
AZ to jeden z najbardziej renomowanych eksporterów talentów w Europie. Stanowi miejsce, w którym zawodnicy z potencjałem są w stanie przy regularnej grze udowadniać swoją jakość w niezłej lidze oraz przy okazji sprawdzić się bez większej presji w europejskiej piłce. Co najważniejsze AZ najczęściej zarabia na piłkarzach ściąganych za niewielkie kwoty oraz na samych wychowankach. W ostatnich latach w Alkmaar grywali między innymi Milos Kerkez (obecnie Liverpool), Ernest Poku (Bayer Leverkusen), Ruben Van Bommel (PSV), Tijjani Reijnders (Manchester City, wcześniej AC Milan), Teun Koopmeiners (Juventus) czy Vangelis Pavlidis (Benfica). Każdy z wymienionych zawodników odchodził za przynajmniej 10 milionów euro, a licząc ostatnie 10 sezonów klub zarobił na transferach wychodzących 332 miliony euro. Jeśli postawienie solidnej bazy treningowej Jagiellonia wycenia na 100 milionów złotych, to Holendrzy mogliby postawić 14 takich ośrodków bazując na pieniądzach zarobionych za piłkarzy w ostatniej dekadzie.
Gracze AZ Alkmaar bardzo dobrze rozpoczęli tegoroczne rozgrywki – poza jedną przypadkową porażką na sam start eliminacji Ligi Konferencji bardzo długo utrzymywali serię bez porażki, w trakcie której nie oszczędzali golkiperów rywali. Pierwszy poważny kryzys zaczął się w listopadzie, gdzie podopieczni Martensa przegrali 3 ligowe mecze z rzędu, a w czwartym zaledwie zremisowali z Go Ahead Eagles. To skutkowało prośbą o przełożenie meczu z ostatniego weekendu z Excelsiorem. Nie zmienia to faktu, że w fazie ligowej Ligi Konferencji na swoim stadionie są bardzo nakręceni. W dwóch dotychczasowych meczach na AFAS Stadion oddali łącznie 52 strzały. Sam Sven Mijnans jest 4 w klasyfikacji kluczowych podań (13), a najlepsi z Żółto-czerwonych Jesus Imaz, Bartłomiej Wdowik i Alex Pozo zebrali takich podań po 6. Ważna jest jednak jakość tych zagrań. Holender aż 4 razy stworzył tzw. „Wielką szansę”, a nasi zawodnicy zebrali co najwyżej jedną taką na swoim koncie. Zdecydowanie lepiej prezentujemy się w statystykach defensywnych – tutaj w czołówce rozgrywek możemy znaleźć Tarasa Romanczuka i Norberta Wojtuszka.
Jak podejść do meczu zamykającego 2025 rok? Na pewno bez presji. Swoje minimum wykonaliśmy i jesteśmy mocno zmęczeni rundą jesienną. Nie powinniśmy mieć przesadnie splątanych nóg i braki energii są naszym największym zmartwieniem. Holendrzy są po 3 zwycięstwach i 2 porażkach. Celują w spokojny awans do Top 8, więc będą zdeterminowani do walki o zwycięstwo, ale może ta presja ich zje? Może nie będą w stanie utrzymać koncentracji? Może będą tak pewni siebie, że pozostawią nam przestrzeń na 2-3 szybkie akcje zakończone dobrymi okazjami do zdobycia gola? Na pewno będziemy musieli zacząć od solidnej pracy w defensywie i unikania nieporozumień, których nie brakowało z Motorem, a potem „się pomyśli”. Ten mecz będzie zdecydowanie lżejszy mentalnie dla Adriana Siemieńca. Wraz ze swoim sztabem będzie mógł się skupić głównie na aspektach piłkarskich. Czy znajdą receptę na szturmowe ataki gospodarzy? Dowiemy się wraz z pierwszym gwizdkiem, który wybrzmi o godzinie 21:00 w Alkmaar.
About The Author
You may be interested
Pierwsza białostocka „Kaszanka” już 19. czerwca!
sobota, 8 czerwca 2024By admin
19. czerwca UEFA przeprowadzi losowanie 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów...
Analiza rywali Jagi w II rundzie eliminacji LM
wtorek, 18 czerwca 2024By hornet
Jeszcze na dobre nie opadł kurz po naszym historycznym sukcesie...
Rywale z LM pograli na szczycie. Wiemy jak im poszło!
środa, 19 czerwca 2024By admin
Obecnie w internetach panuje trend twórców-testerów jedzenia. Można opisać ich...
By admin
Standings provided by Sofascore

Dodaj komentarz