
Duńczyk Anders Klynge został nowym piłkarzem Jagiellonii Białystok. 25-letni środkowy pomocnik przeniósł się do zespołu Adriana Siemieńca z norweskiego FK Bodø/Glimt na zasadzie transferu definitywnego.
Klynge trafia do Białegostoku z jednego z najmocniejszych klubów w Skandynawii. Duńczyk był związany z Bodø/Glimt kontraktem obowiązującym do połowy 2028 roku, dlatego Jagiellonia musiała zapłacić za jego pozyskanie, a była to kwota 850 tysięcy euro i potencjalne bonusy zależne od osiągnięć drużynowych, łączna suma tego ruchu może wynieść nawet milion euro – według Szymona Janczyka z Weszło. Nowy zawodnik Żółto-Czerwonych podpisał z klubem kontrakt do końca czerwca 2029 roku z opcją przedłużenia o rok i będzie występował z numerem 19.
Anders Ferslev Klynge urodził się 14 października 2000 roku w Odense. Mierzy około 175 centymetrów i najlepiej czuje się w środku pola, choć w przeszłości zdarzyło mu się występować również na skrzydle lub wahadle. Jest zawodnikiem ruchliwym, dobrze wyszkolonym technicznie i lubiącym szybką grę kombinacyjną. W Silkeborgu wyróżniał się progresywnymi rajdami i podaniami.
Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Odense BK, ale najlepszy okres swojej dotychczasowej kariery spędził w Silkeborg IF. W barwach tego klubu rozegrał 164 spotkania we wszystkich rozgrywkach, zdobył 12 bramek i zanotował 33 asysty. W sezonie 2023/24 sięgnął z tym zespołem po Puchar Danii. Występował również w Lidze Europy oraz Lidze Konferencji.
Latem 2025 roku Klynge przeniósł się do Bodø/Glimt. W Norwegii nie zdołał jednak na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie i najczęściej pełnił rolę zmiennika. Miał za to okazję pojawić się na boisku w Lidze Mistrzów, a w obecnym sezonie zdobył jedną bramkę w norweskiej ekstraklasie.
Transfer Klynge zwiększa możliwości Adriana Siemieńca w środku pola. Duńczyk może występować obok Tarasa Romanczuka, biorąc na siebie większą część zadań ofensywnych i dając kapitanowi więcej swobody w zabezpieczaniu zespołu. Ruchliwość, szybka wymiana podań i umiejętność odnajdywania przestrzeni mogą dobrze współgrać także z Jesúsem Imazem.
Do Jagiellonii trafia więc piłkarz mający spore doświadczenie w duńskiej ekstraklasie oraz europejskich pucharach, ale jednocześnie potrzebujący regularnej gry. W Białymstoku ma zwiększyć rywalizację w środku pola i dać Adrianowi Siemieńcowi więcej możliwości w rozegraniu oraz kreowaniu akcji.



