Top Strzelcy 2025/26
| Top Asystenci 2025/26
| Top MVP 2025/26
|

Autor Bartek09-05-2026
Udana „Pogoń” za 3 punktami – Zwyciężamy z Pogonią Szczecin 3:2.
Raport Meczowy Article
W końcu odnosimy zwycięstwo u siebie przeciwko Pogoni Szczecin! Na domowe zwycięstwo przeciwko „Portowcom” musieliśmy czekać ponad 3 lata, a tą niechlubną passę udało nam się przełamać wynikiem 3:2. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobywali Kajetan Szmyt, Afimico Pululu oraz Bernardo Vital.
Po tygodniowej przerwie od gry spowodowanej przełożeniem meczu z powodu finału Pucharu Polski, w którym grał nasz niedoszły rywal Raków Częstochowa, w końcu doczekaliśmy się meczu „żółto-czerwonych”. To mecz może potencjalnie wyjaśnić wiele kwestii, jeśli uda się zwyciężyć, to w dalszym ciągu będziemy mogli myśleć o miejscu premiowanym awansem do europejskich kwalifikacji, z kolei jeśli odniesiemy porażkę, wtedy nasza sytuacja stanie się o tyle słaba, że oddalą się nasze marzenia o grze w Europie trzeci rok z rzędu.
Jeśli spojrzymy na składy obu zespołów względem poprzedniego spotkania, znajdziemy kilka ciekawych zmian. W Jagiellonii doszło do dwóch w porównaniu do starcia z Górnikiem Zabrze. Na środku pomocy oczywiście nie zobaczyliśmy Bartosza Mazurka, który pauzuje za cztery żółte kartki, a jego miejsce zajął Sergio Lozano, dla którego jest to pierwsze spotkanie od 1. minuty – co ciekawe od wyjazdowego starcia z Pogonią Szczecin, które odbyło się 9 listopada ubiegłego roku. Ostatnią zmianą względem poprzedniego starcia jest powrót po pauzie za kartki Alexa Pozo, który na boisku zastąpił Nahuela Leivę.
Natomiast w Pogoni Szczecin postanowiono, iż po pewnym zwycięstwie przeciwko Wiśle Płock (3:0) dokonają tylko jednej rotacji, trener Thomasberg dokonał zmiany młodzieżowców, gdyż na boisku nie zobaczyliśmy młodziutkiego Natana Ławy, a zastąpił go Jacek Czapliński – dla którego był to pierwszy raz w podstawowej „XI”.
Mimo dosyć zimnej majowej pogody, w końcu doczekaliśmy się pierwszego gwizdka arbitra Wojciecha Mycia i zaczęliśmy te jakże ważne dla nas spotkanie. W grze Jagiellonii od samego startu mogliśmy zauważyć duży ciąg na bramkę Pogoni, co przekładało się na co raz to groźniejsze ataki. W końcu w 10. minucie spotkania solidne ataki „żółto-czerwonych” dały piękny pozytywny skutek. Lewym skrzydłem popędził Kajetan Szmyt, który zszedł do pola karnego i przymierzył genialnie w prawy górny róg bramki, wyprowadzając Jagiellonię na prowadzenie i przy okazji zdobywając swojego pierwszego gola po przejściu z Zagłębia Lubin. Po tej bramce uaktywniła się nieco Pogoń, która z początku nie atakowała zbyt ochoczo, ale z każdą akcją były one coraz mocniejsze. Jednakże Jagiellonia nie miała zamiaru odpuszczać gościom ze Szczecina i w 33. minucie potwierdziła te słowa. Nobert Wojtuszek popisał się świetnym podaniem do Alexa Pozo, który odnalazł niepilnowanego Pululu, a ten dopełnił formalności. W momencie gdy już się wydawało, że Jaga po pierwszej połowie zejdzie do szatni bez straty bramki, niestety wtedy niemiło się zaskoczyliśmy. W 44. minucie po błędzie Bernardo Vitala, który potknął się przy próbie podania piłki, a jak rasowy napastnik zachował się Filip Cuić, który dzięki błędowi szybko wyszedł sam na sam z Sławomirem Abramowiczem, dając Pogoni impuls tuż przed przerwą.
W drugiej połowie widzieliśmy zdecydowany spadek akcji Jagiellonii względem pierwszej części. W miarę możliwości sprawowała się obrona wraz z Sławomirem Abramowiczem, która czasami może i na raty, ale odpierali ataki gości. Oba zespoły atakowały raz gorzej, raz lepiej. Jednakże to dopiero pod koniec spotkania w końcu mogliśmy zobaczyć wyczekiwane przez każdego bramki, najpierw jednak najedliśmy się co nie co strachu. W 83. minucie po dobrym ataku Pogoni piłka poleciała przed pole karne do – niedawno wprowadzonego przez trenera Thomasberga na murawę – Leonardo Koutrisa, który głową odegrał piłkę w stronę Madsa Aggera, który świetnym uderzeniem w lewą stronę bramki nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Jagiellonii na skuteczną interwencję. Podobnie jak w poprzedniej połowie spotkania myśleliśmy, że taki rezultat jaki jest utrzyma się. Inne zdanie miał negatywny bohater pierwszej części gry. W doliczonym czasie, po wypiąstkowaniu piłki przez Cojocaru po dośrodkowaniu Nahuela, dobrze w polu karnym odnalazł się Bernardo Vital, który mocną główką umieścił piłkę w siatce, dając finalnie jakże ważne zwycięstwo dla Jagiellonii, tym samym odkupując swoje winy – przez jego błąd Pogoń zyskała nadzieję na dobry rezultat, zdobywając bramkę tuż przed przerwą. Kilka chwil później po jakże ważnej bramce sędzia Myć gwizdnął po raz ostatni, a tym samym „żółto-czerwoni” z zaległym starciem – które odbędzie się już w następnym tygodniu – wskoczyli na drugie miejsce w tabeli.
Jagiellonia Białystok 3-2 (2-1) Pogoń Szczecin
11’ Szmyt (J. Imaz), 33’ Pululu (A. Pozo), 90+1’ Vital – 44’ Cuić, 83’ Agger (Koutris)
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia – Romanczuk (C), S. Lozano (82’ Flach) – A. Pozo (90+3’ Tolis), J. Imaz (77’ N. Leiva), Szmyt (77’ Jóźwiak) – Pululu (82’ Bazdar)
Pogoń: Cojocaru – Wahlqvist (C) (65’ Keramitsis), Loncar (80’ H. Ali), Szalai, Borges (65’ Koutris) – Agger, Ulvestad, Acosta (65’ Grosicki), Czapliński (46’ Ława) – Cuić, Mukairu
Żółte kartki: Jóźwiak
Sędzia: Wojciech Myć
About The Author
You may be interested
Remis w pierwszym sparingu!
piątek, 28 czerwca 2024By admin
Mistrzowie Polski mają za sobą pierwszy test. Pierwszy mecz sparingowy...
Kolejny sparing za nami, a koniec obozu coraz bliżej.
środa, 3 lipca 2024By pszemitoo
Spotkanie z Miedzią Legnica, którą prowadzi wszystkim nam znany Ireneusz...
Na wiosce odbył się mecz sparingowy, w którym piłkarze stracili głowy.
sobota, 6 lipca 2024By admin
Obóz przygotowawczy zakończony! Jagiellonia Białystok po treningach i 2 meczach...
By Bartek
Standings provided by Sofascore

Dodaj komentarz