Lider rusza nad morze. Czy Jaga utrzyma kurs na zwycięstwo w Gdańsku? Zapowiedź meczu z Lechią Gdańsk.
05-03-2026
Z czym kojarzy nam się polskie morze? Zapewne wielu odpowie, że z piaskiem, plażą, bursztynami, a także często brzydką pogodą. Jedną z pierwszych myśli, która pojawia się w naszych głowach słysząc słowo morze, jest Trójmiasto. I właśnie do jednego z trójmiejskich miast wybieramy się już dzisiaj, by rozegrać bój z Lechią Gdańsk.
Po sensacyjnej i bohaterskiej wizycie we Florencji, a także nieco mniej udanym domowym występie przeciwko Legii Warszawa, wyruszamy nad morze, by rozegrać ostatnie wyjazdowe spotkanie, przed nadchodzącą serią meczów przy udziale własnej publiczności.
Nastroje są mieszane. Z jednej strony, liderująca Jagiellonia powinna sobie poradzić ze znajdującą się na czternastym miejscu tabeli Lechią Gdańsk. Z drugiej – gdańszczanie dysponują kilkoma zawodnikami, którzy zdecydowanie potrafią namieszać w rozgrywce, a domowe boisko jest ich dodatkowym atutem.
Po naszej stronie wciąż będzie brakowało Dusana Stojinovica, a także Kamila Jóźwiaka, którzy zmagają się z kontuzjami. Na boisku nie zobaczymy również Sergio Lozano, który wciąż leczy kontuzję pleców. Wraca za to Taras Romanczuk, który musiał zrobić sobie przerwę na mecz z Legią, z powodu ilości żółtych kartek.
W zespole Lechii na szczególną uwagę zasługuje Tomas Bobcek, który nosi miano najskuteczniejszego piłkarza Ekstraklasy, który jednak zawodził w ostatnich meczach. Tuż obok niego biega dobrze nam znany, najszybszy piłkarz polskiej ligi, Camilo Mena, który występował w naszych barwach w rundzie wiosennej sezonu 2022/2023. Nie można pominąć Rifeta Kapicia, czyli najlepszego rozgrywającego ligi, a także Iwana Żelizko czy Mateja Rodina.
Trener rywali, John Carver publicznie pochwalił Jagiellonię za mecz we Florencji, przyznając, że jest to topowa drużyna z topowym trenerem. Stwierdził, że mecz z liderem Ekstraklasy będzie dla Lechii testem, którego rezultatem będzie określenie, na jakim etapie jest rzeczywiście drużyna, nie skupiając się na suchych faktach i wynikach. Dodał, że zbliżające starcie wywołuje w składzie ekscytację i pełną motywację.
Teraz wszystko zależy od tego, czy lider z Białegostoku potwierdzi swoją jakość również na trudnym terenie w Gdańsku. Jedno jest pewne – wieczorem na murawie nie zabraknie emocji, walki i determinacji, by dopisać do dorobku kolejne ligowe punkty.
