Czas popłynąć po kolejne zwycięstwo! Zapowiedź meczu z Arką Gdynia!

Zakończyła się już kolejna w tym sezonie przerwa reprezentacyjna – a to oznacza, że Jagiellonia rozpoczyna swój pierwszy intensywniejszy etap w tym sezonie. Na start – w Białymstoku już jutro zamelduje się drużyna Arki Gdynia, która przez swoją sytuację w tabeli będzie dosyć mocno zmotywowana do sprawienia niespodzianki i wywiezienia kompletu punktów z Białegostoku.

Po swojej dosyć niespodziewanej wygranej przeciwko dobrze dysponowanej do tej pory Cracovii, „Arkowcy” wydostali się spod kreski i zameldowali się na 13 miejscu. Beniaminek tegorocznych rozgrywek PKO BP Ekstraklasy w tej chwili raczej nie zachwyca swoja dyspozycją i poza epizodycznymi zwycięstwami (2:1 z Pogonią, 1:0 z Wisłą Płock) w większości sytuacji są zmuszeni uznawać wyższość ich rywala. Ogólna sytuacja w tabeli jednak jest tak dynamiczna, że jeżeli niestety uleglibyśmy zespołowi gości, to prawdopodobnie po tej kolejce zająłby miejsce w górnej części tabeli. Zaś, Jagiellonia po raz kolejny będzie próbowała wskoczyć na pozycję lidera, a w osiągnięciu tego celu może jej pomóc niedawny rywal w tych samych barwach – Korona Kielce, która jutro rozegra wspomniane spotkanie z obecnym liderem PKO BP Ekstraklasy.

Jak już wspominałem, zespół Arki w tym sezonie awansował do naszej ligi zwyciężając rozgrywki na zapleczu rozgrywek, stąd też pojawiło się wiele ruchów transferowych do Trójmiasta, o których grzech byłoby nie wspomnieć. Pod względem powiązań jagiellońskich, zdecydowanie najciekawszym transferem jest Aurelien Nguiamba, który po rozwiązaniu umowy z Jagiellonią na początku 2025 roku nie znalazł żadnego zespołu i w letnim oknie transferowym dołączył on do „żółto-niebieskich”, w których pełni on rolę podstawowego zawodnika XI i zbiera pozytywne noty za swoje mecze. Arka wykonała jeszcze kilka ciekawych ruchów wewnątrz ligi – do zespołu przyszedł m.in. Sebastian Kerk (Widzew Łódź), Dominick Zator (Korona Kielce) czy też Dawid Abramowicz (Puszcza Niepołomice), a dodatkowo z zdegradowanej Kotwicy Kołobrzeg na zasadzie wolnego transferu dołączył Kacper Krzepisz. Na rynku zagranicznym zespół z Gdyni również nie próżnował, sprowadzając kilka ciekawych a nawet zaskakujących nazwisk. Według mnie, tym najbardziej intrygującym ruchem jest wypożyczenie Nazariya Rusyna z beniaminka Premier League – Sunderlandu, ale na ten moment napastnik po prostu zawodzi, a na jego debiutanckie trafienie kibice naszego najbliższego rywala muszą jeszcze zaczekać. Dodatkowo, do zespołu Arki dołączyli tacy zawodnicy jak: defensywny pomocnik Luis Perea (Racing Ferrol), napastnik Edu Espiau (Burgos FC) czy też napastnik Diego Percan (FC Barcelona B). Ostatnim ruchem na sam koniec okna transferowego był powrót do polskich lig Patryka Szysza (Basaksehir), który swój turecki wyjazd zakończył poprzez rozwiązanie kontraktu ze swoim pracodawcą. 

Co do odejść z zespołu gdynian, najważniejszymi pożegnaniami były przejścia Zvonimira Petrovicia do Miedzi Legnica, Oleksandra Azatskyiego do Polonii Bytom oraz Martina Dobrotki, który powrócił na Słowację, a dokładniej do drugoligowego Pohronia.. Na wypożyczenia z kolei trafili obrońca Kasjan Lipkowski (GKS Tychy) i pomocnik Jakub Staniszewski (Pogoń Grodzisk Mazowiecki).

Na papierze można powiedzieć, że zespół Arki wzmocnił się, lecz na tym etapie sezonu brakuje mu jeszcze pewnego zgrania. Mimo to, pod żadnym pozorem – jak zresztą w przypadku każdego rywala – nie można ich lekceważyć. Musimy rozegrać dobre spotkanie, aby zanotować kolejne starcie bez porażki i pokazać swoją siłę w walce o objęcie pozycji lidera rozgrywek. Rzecz jasna ciężko nie powiedzieć, że jesteśmy faworytem spotkania, jednakże nie możemy sobie w żaden sposób pozwolić na rozkojarzenia z tego powodu, wystarczy pełne skupienie i nie lekceważąc rywala będziemy w stanie pokazać im swoje umiejętności i ambicje.

About The Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *