Zasłonieni na inaugurację.

fot. Michał Mieczkowski / @wystarczymisza

Określenie tego meczu falstartem byłoby eufemizmem. Jagiellonia została zdemolowana przez Bruk-Bet Termalikę Nieciecza na własnym stadionie. Beniaminek wygrał aż 4:0 i co gorsza – jak najbardziej zasłużenie.

Początki sezonu przy Słonecznej to już klasycznie pojedynki z zespołami beniaminków, bądź tymi które są typowane do walki o utrzymanie. Na start kampanii 2025/26 do stolicy naszego wojewówdztwa przyjechał Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Drużyna Słoników poczyniła kilka interesujących wzmocnień w trakcie letniego okna, lecz w Białymstoku trener Marcin Brosz delegował do gry sprawdzonych wojowników, którzy wywalczyli awans. Adrian Siemieniec również postawił na najbardziej sprawdzonych graczy, choć w tym przypadku było ich zdecydowanie mniej i tak zobaczyliśmy pełne debiuty Yukiego Kobayashiego oraz Louki Pripa.

Sparingowa dyspozycja Żółto-czerwonych nie powalała na kolana i kontynuację tego obserwowaliśmy od pierwszego gwizdka Pawła Malca. Owszem Jesus Imaz i Prip oddali groźne strzały, ale to goście objęli prowadzenie – a jakże – po zamieszaniu związanym z rzutem rożnym. Najsprytniejszy okazał się Krzysztof Kubica, który zgarnął futbolówkę odbitą od Oskara Pietuszewskiego i z bliska trafił do bramki. To jednak było tylko preludium tragedii, którą obejrzeliśmy później. Najpierw rzut karny sprokurowany przez Wdowika wykorzystał Zapolnik, a następnie Fassbender strzelił na 0:3 pięknym strzałek w okienko. 4 bramkę dołożył Isik, który niepilnowany wpakował piłkę do bramki bezradnego Abramowicza.

Z kronikarskiego obowiązku notujemy debiuty Drachala, Pozo i Rallisa.

Jagiellonia Białystok 0:4 (0:4) Bruk-Bet Termalica Nieciecza
17’ Kubica, 42’ (k) Zapolnik, 45’ Fassbender, 75’ Isik

Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Stojinović, Kobayashi, Wdowik (62’ Polak) – Romanczuk (c), Flach (62’ Drachal) – Prip (62’ Pozo), Imaz, Pietuszewski (76’ Cantero) – Pululu (70’ Rallis)

Bruk-Bet Termalica: Mleczko – Kopacz, Isik, Kasperkiewicz – Wolski, Ambrosiewicz, Kubica, Hilbrycht – Fassbender, Strzałek, Zapolnik (c)

Żółte kartki: Imaz

Sędzia: Paweł Malec

About The Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *