
fot. Getty Images
Potwierdziło się to o czym pisały amerykańskie media oraz to, co potwierdził Paweł Gołaszewski na łamach „Piłki Nożnej”. Po opóźnieniu spowodowanym formalnościami, nowym zawodnikiem „Dumy Podlasia” został 23-letni Amerykanin, który przychodzi do nas z Columbus Crew, czwartego zespołu Wschodniej Konferencji MLS.
Zaczęło się od tego, że „AZ” nie pojawił się w kadrze meczowej zespołu ze stanu Ohio, i chociaż w wielu przypadkach pogłoski z „losowych” zagranicznych źródeł należy traktować z dystansem, w tym przypadku jak najbardziej się sprawdziły. Klub w tym przypadku zaskoczył i poinformował o samym przylocie zawodnika na testy, gdy do tej pory przeważnie informowano w mediach dopiero o dopięciu transferu. Piłkarz przyjechał do Białegostoku już w dniu meczu z Termaliką, które obejrzał z pozycji trybun.
🧐 @golaszewski_p informuje, że Jagiellonia Białystok sięgnie po kolejnego piłkarza z MLS.
🇺🇸 Aziel 'AZ’ Jackson (2001) to jest naprawdę kozacki ruch na warunki Ekstraklasy. 23-latek z Columbus Crew może grać jako ofensywny pomocnik (i to jest zdecydowanie jego pozycja) lub… pic.twitter.com/dHDoqkFoHa
— Katarzyna Przepiórka (@pustulkaa) July 17, 2025
Aziel podobnie jak Alex Pozo, ma za sobą jednorazowy występ w reprezentacji swojego kraju, z tym, że w przypadku Amerykanina była to cała jedna minuta regulaminowego czasu gry, ale właściwie co z tego? Zagrał dla ojczyzny? Zagrał. Miejmy nadzieję, że ofensywny pomocnik rozwinie się w Jagiellonii do tego stopnia, iż dorzuci trochę więcej występów w kadrze. Skoro już została wymieniona nominalna pozycja zawodnika, to jest to piłkarz dość uniwersalny. Pamiętajmy, że Jagiellonia potrzebuje na ten moment najbardziej środkowego pomocnika, ale jaki plan w Białymstoku mają na Amerykanina, to się jeszcze okaże. Jackson zaliczył w MLS 68 występów, które zwieńczył 5 bramkami i 10 asystami. Te spotkania miały miejsce dla klubu, z którego przychodzi „AZ”, czyli Columbus Crew oraz wciąż świeżego na piłkarskiej mapie, St. Louis CITY. W seniorskiej karierze, 23-latek nigdy nie opuścił swego kraju, lecz na szczeblu młodzieżowym miał epizody w juniorach francuskiej Tuluzy oraz Blagnac FC.
Podsumowując, ten ruch wygląda na papierze na kolejny masterclass Łukasza Masłowskiego, jak będzie w praktyce? Miejmy nadzieję, że równie kolorowo. Amerykanin przychodzi w ramach transferu gotówkowego, gdyż obowiązywało go jeszcze pół roku kontraktu w USA. Podpisał on trzyletnią umowę z Jagiellonią z opcją przedłużenia o jeszcze jeden rok. Zawodnik w zespole z Białegostoku będzie występował z numerem 25 na koszulce. „AZ” – good luck!
