Wracamy! Zapowiedź meczu z Widzewem Łódź.

Wracamy! W wyjątkowo mroźnej atmosferze, mocno kontrastującej z tureckim klimatem, w którym przygotowywała się nasza drużyna, wracamy do rozgrywek Ekstraklasy. Zaczynamy w Łodzi, gdzie zmierzymy się z Widzewem.

Pierwsza połowa sezonu w wykonaniu Jagiellonii była całkiem poprawna. Cztery zwycięstwa, pięć remisów i jedna porażka w Lidze Konferencji przełożyły się na 17. miejsce w fazie ligowej, po której w play-offach zmierzymy się w dwumeczu z Fiorentiną. W Ekstraklasie bilans wyglądał następująco: osiem zwycięstw, pięć remisów i cztery porażki. Po rozegraniu 17 spotkań (ze względu na warunki pogodowe odwołano mecz z GKS-em Katowice) zajmujemy trzecie miejsce w tabeli, tuż za Wisłą Płock i Górnikiem Zabrze, które mają rozegrany komplet spotkań i wyprzedzają nas o jeden punkt. Udział w Pucharze Polski zakończyliśmy dość szybko — już na etapie 1/8 finału, kiedy musieliśmy uznać wyższość GKS-u Katowice.

Po stronie Widzewa wyglądało to następująco: w Ekstraklasie łodzianie zanotowali sześć zwycięstw, dwa remisy i dziesięć porażek, co pozwoliło im zakończyć rundę jesienną na piętnastym miejscu, tuż przed strefą spadkową, którą otwiera GKS Katowice, mający taką samą liczbę punktów. W Pucharze Polski radzą sobie natomiast lepiej niż my — w 1/8 finału pokonali Pogoń Szczecin, dzięki czemu nadal pozostają w grze o Puchar Tysiąca Drużyn.

Pod względem transferowym największym echem w Białymstoku odbił się transfer Oskara Pietuszewskiego, którego Jagiellonia sprzedała do FC Porto. Dodatkowo nasze szeregi opuścili: Marcin Listkowski (obecnie GKS Tychy), Alejandro Cantero (aktualnie Huesca) oraz Louka Prip (Hvidovre). Cała trójka odeszła z klubu jako wolni agenci. Z nowych twarzy w Białymstoku mamy Guilherme’a Montoię, pozyskanego na zasadzie transferu definitywnego, a także wypożyczonych Sameda Bazdara oraz najnowszy nabytek — Nahuela Leivę, którego przyjście wywołało sporo kontrowersji. Piłkarz do końca sezonu zamienił izraelskie Maccabi Hajfa na Białystok.

W Widzewie Łódź natomiast z transferami nie oszczędzano. Do zespołu dołączyli: Osman Bukari, Christopher Cheng, Carlos Isaac, Emil Kornvig, a także doskonale znany w Białymstoku Bartłomiej Drągowski. Najnowszą nowiną jest transfer Przemysława Wiśniewskiego, który opuścił Spezię i podpisał z Widzewem czteroletni kontrakt. Wszystkie te ruchy były transferami definitywnymi, co oznacza, że w tej rundzie łodzianie nie stawiają na wypożyczenia. Z istotnych postaci z klubem pożegnał się Marek Hanousek, który jako wolny agent opuścił Łódź i dołączył do Dukli Praga, znajdującej się w strefie spadkowej czeskiej Chance Ligi.

Spotkanie w Sercu Łodzi odbędzie się 31 stycznia o godzinie 17:30, a arbitrem głównym będzie Paweł Raczkowski. W drużynie rywala zabraknie Angela Baeny, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Dodatkowo Łodzianie muszą sobie poradzić bez Szymona Czyża, który zerwał więzadło w kolanie i do końca sezonu nie pojawi się już na boisku. Mamy szczerą nadzieję, że mimo zmian kadrowych Żółto-Czerwoni dobrze wejdą w drugą część sezonu i z Łodzi wywiozą komplet punktów. Powodzenia!

About The Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *