
fot. PressFocus
Mamy kolejny transfer! Zespół „żółto-czerwonych” wzmacnia grecki środkowy obrońca Apostolos Konstantopoulos.
23-letni obrońca trafia do Jagiellonii na zasadzie transferu definitywnego z Rakowa Częstochowa, podpisując półtoraroczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Będzie on występować z numerem 44. Nasz najnowszy nabytek, który urodził się w urokliwym greckim Agrinio, swoje pierwsze kroki piłkarskie stawiał właśnie w lokalnym klubie Panetolikos GFS, którego siedziba znajduje się we właśnie wspomnianym miasteczku. Wszystkie szczeble młodzieżowe przeszedł dosyć sprawnie, gdyż już jako jeszcze 17-letni zawodnik został już włączony do pierwszego zespołu. Po swoim pierwszym solidnym sezonie przykuł uwagę belgijskiego Beerschot VA, które nie zwlekało i za kwotę 700 tys. € młodziutki wtedy środkowy obrońca stał się drugą największą sprzedażą w historii swojego klubu. W belgijskim zespole spędził cztery sezony, a punktem kulminacyjnym w jego liczbie rozgrywanych minut był spadek Beerschotu na drugi poziom rozgrywkowy w Belgii, dzięki czemu to stał się podstawowym obrońcą i z każdego miesiąca rósł na co raz to solidniejszego obrońcę. Jego duży rozwój przyniósł owoce, gdyż po powrocie jego zespołu do Pro League (belgijska ekstraklasa) był on czołowym obrońcą swojej drużyny, co doszczędnie pokazał w swoim pożegnalnym meczu przeciwko znanemu nam już Cercle Brugge, gdzie nie dość, że bardzo dobrze pokazał się w obronie, to dodatkowo dołożył dwa trafienia, które niestety mimo jego dobrej postawy przez większość sezonu nie pozwoliły jego drużynie na utrzymanie, przez co też zawodnik nie zdecydował się na przedłużenie swojej umowy, stając się wolnym zawodnikiem tego lata.
Okazji na nabycie solidnego i wciąż młodego środkowego obrońcy nie przeoczył Raków Częstochowa, podpisując kontrakt z Apostolosem do końca sezonu 27/28. W tej rundzie rozegrał on 18 spotkań, a z opinii kibiców Rakowa możemy wywnioskować, że w jego wykonaniu ta runda nie była zła, ale zdarzało mu się czasami popełnić większy błąd. Warto też wspomnieć, że nasz najnowszy nabytek ma też możliwość gry na prawej obronie, co w przypadku nieszczęśliwych urazów daje trenerowi Siemieńcowi kolejną opcję na załatanie luki.
Apostolos – witamy w Białymstoku, życzymy jak najwięcej sukcesów i samych pomyślnych występów w „żółto-czerwonych” barwach, powodzenia!
